Rowery

TO JUŻ ODPOWIEDNIA PORA!

W końcu zaczynamy czuć wiosnę. Dni są coraz dłuższe, parki robią się bardziej zielone, a z trawników „uśmiechają się pierwsze kwiaty”. Uwielbiamy tę porę roku. Uwielbiamy słońce. I nic w tym dziwnego – w końcu to moment, w którym każdy z nas po długich oczekiwaniach przegląda dom w poszukiwaniu zapomnianych przez zimę rowerów, rolek, czy też deskorolek.

Trudno oprzeć się również wrażeniu, że z każdym rokiem coraz więcej osób chętniej i liczniej decyduje się na aktywność fizyczną. Aktywność w gronie rodzinnym. Jakie są tego korzyści i na co decydujemy się najczęściej? Odpowiedź jest prosta.

PO DWA KÓŁKA DLA KAŻDEGO!

Rowery. To one są na podium listy. Nic tak bowiem nie umili rodzinnego weekendu jak wspólna wycieczka. Dlaczego? Powodów jest kilka. Po pierwsze – to doskonały środek transportu na pikniki i inne wypady za miasto. Po drugie – to zdrowy sposób spędzania wolnego czasu. I w końcu po trzecie – to przede wszystkim relaks. Taki przez duże „R”. Nie chodzi bowiem o to, by narzucać sobie mordercze tempo. Chodzi o to, by cieszyć się wspólną jazdą, zintegrować się, poznać nowe miejsca, czy też złapać odrobinę promieni słonecznych. A do tego nie potrzebujemy bić rekordów prędkości. Ale o tym wiedzą wszyscy. A o czym wszyscy nie wiedzą?

RUSZAJ SIĘ NA SZCZĘŚCIE!

Mówi się, że godzina spokojnej jazdy na rowerze pozwala spalić około 500 kalorii. I to bez większego wysiłku. Ale na tym nie koniec. Ta forma spędzania czasu ma więcej korzyści. Znacznie więcej! Zwróć na coś uwagę. Już po krótkiej wyprawie możemy odczuć rewelacyjne samopoczucie. Skąd się bierze taka magia dwóch kółek? Otóż dotleniony mózg lepiej pracuje i zaczyna wytwarzać więcej endorfin oraz serotoniny, która odpowiada za poczucie zadowolenia. Brzmi obiecująco? A teraz dodajmy do tego wycieczkę w blasku promieni słonecznych, w otoczeniu lasu i rodziny, z którą od dawna chcieliśmy przyjemnie spędzić dzień. Tak, tak– takie połączenie musi owocować pełnią szczęścia! Oczywiście poza spalaniem kalorii, poczuciu szczęścia, poprawie wydolności i treningu mięśni przy regularnych jazdach na rowerze…jest jeszcze coś więcej. Coś mniej oczywistego, ale równie ważnego.

AKTYWNOŚĆ, KTÓRA MA TO „COŚ”!

Jeśli aspekty zdrowotne aż tak Cię nie przekonują – jest coś jeszcze. Przewaga rowerów nad innymi pojazdami. Nie trzeba go tankować, jest szybszy od chodzenia, łatwo nim zaparkować, jest łatwiejszy w samodzielnej naprawie, jest tańszy w utrzymaniu i…czujesz przy nim wiatr we włosach!

Brzmi lepiej? Ok. To na koniec krótko o czym być może nie myślimy, a o czym pomyśleć zdecydowanie warto.

KOMFORT. ZAWSZE!

Nie zawsze jesteśmy w stanie przewidzieć trasy. Czasem jest to miasto – innym razem – lasy, górki i pagórki. Jeżdżąc w takich rejonach musimy liczyć się ze złapaniem przysłowiowej gumy. W takich sytuacjach bardzo ważne jest posiadanie pompki. Rzecz niewielka i za niewiele? Tak! Koszty pompek są różne. W Dealz dostępna jest w super cenie 5 zł. Jej wartość praktyczna – znacznie większa. Bo czy możliwość dopompowania opony w takich sytuacjach niejednokrotnie nie dała nam komfortu psychicznego?

Kolejne rzeczy z TOP listy, w tej samej cenie? Lampka, rękawiczki i zestaw naprawczy. Ta pierwsze – nieoceniona wieczorami. Niejedna osoba mogła się już o tym przekonać. Pozycja druga przyda się z kolei, by nie dopuścić do odcisków, które wbrew pozorom na dłuższych trasach i przy promieniach słonecznych zdarzają się często. I w końcu słów kilka o zestawie naprawczym – to on tuż obok pompki bywa niedoceniany, a w sytuacji „kryzysowej” potrafi uratować niejedną wyprawę. Szczególnie, gdy na wyprawę wybieramy się całą rodziną.

Na pozór – to tylko „gadżety”. Bez nich trudno się jednak obejść. Spełniają odmienne funkcje i przydają się w różnych sytuacjach. Dla nas jedno jest pewne – warto po nie sięgnąć. Dlaczego? Bo umilają podróż i dbają o komfort wypraw…ale nie ukrywamy – jesteśmy ciekawi Twojej opinii. Które gadżety rowerowe są absolutnie niezbędne? Które z nich to dla Ciebie must have wiosennych wypraw? Podziel się z nami swoją opinią!